poniedziałek, 20 czerwca 2011

Domo kun!

Witam.
Mój blog zdobywa coraz większą popularność, komentarzy z notki na notkę jest coraz więcej (przebiliśmy magiczną 10). Dziękuję i oby tak dalej :*
Miałam dziś robić zdjęcia moim nowym butom, ale padła mi bateria w moim pancernym aparacie ;<
Nadrobię to jutro! Szykujcie się ;D

Domo kun! Co to takiego? Uroczy stworek, maskotka japońskiej telewizji NHK. Mieszka w jamie ze starym królikiem, fanem telewizji. Jego poczynania można oglądać w krótkich epizodach prezentowanych na antenie.
Jakbym widziała siebie z moim analogiem ^^
Z Domo kun powstają już nie tylko maskotki, a nawet czapki, pokrowce, koszulki, przebrania na Halloween!
źródło: google.com

Jak tylko znajdę wolną chwilkę uszyję sobie pokrowiec na telefon z motywem Domo! A co wy sądzicie o tym uroczym stworzeniu?
Pozdrawiam ;*

czwartek, 16 czerwca 2011

Lakier GOSH - Miss Minty (597)

Heej :)
Z Wawy wróciłam późnym wieczorem i byłam okropnie zmęczona. Operacja zaplanowana na 29 czerwca, więc zostanie mi jeszcze trochę wakacji ;) !

Lakier GOSH - Miss Minty (597)
 Dostałam do na urodziny. Szał na miętowe paznokcie opanował także mnie, więc uważam, że był to trafiony upominek. Szybko stał się moim numerem jeden wśród miętusów!
Modny odcień już kolejny sezon. Pojemność 8 ml. Ciekawe opakowanie i bardzo wygodny pędzelek. Dobrze się rozprowadza, nie ma smug, super konsystencja. Wystarczą dwie warstwy, by otrzymać odpowiedni efekt. Bez topcoat'a trzyma się około 4 dni. Niestety, w nocy porobiły mi się "odciski" od pościeli i włosów!



Jeśli chodzi o cenę to, po przejrzeniu internetu, myślę, że wynosi ona 25-30 zł.
Podsumowując:
*cenowo nie powala
*mimo paru wad rządzi wśród miętowych odcieni
*kolor w stylu "paznokcie gwiazd"
Także polecam ten lakier wszystkim, którzy są gotowi zainwestować w coś droższego. Obecnie szukam jakiegoś tańszego równie dobrego zamiennika.

Mam nadzieję, że moja mała recenzja komuś się przyda.
Tymczasem jutro znów jadę do stolicy do szpitala. Czeka mnie wizyta u anastezjologa.
Miłego popołudnia ;D

wtorek, 7 czerwca 2011

Lakiery!

Heej,
w drodze ze szkoły strasznie zmokłam, a z kolei przed angielskim padał deszcz. Na szczęście podwiozła mnie ciocia ;* Na angielskim miałam pisemny egzamin końcowy. I tak szczerze, to muszę stwierdzić, że poszedł mi fatalnie! ;(
Pisałam już, że kupiłam wczoraj na mieście nowe lakiery do paznokci. Ola przekonała mnie do zakupu tych rynkowych, na które nigdy nie zwracałam uwagi. Jaka ja byłam niemądra, 12 ml za 2,50 i jeszcze jaka paleta kolorów, ile ich jest, jakie wydajne i wgl. Jestem zachwycona! Z pewnością kupię jeszcze niejeden!

moje zajęcie na geografii ^^
A jutro konkurs o krajach niemieckojęzycznych. Trzymajcie kciuki! ;*