piątek, 12 października 2012

Beskid Niski

Beskid Niski - kraina gór, spokoju, pięknych krajobrazów. Tworzy wspaniałą aurę, nutkę dziczy i tajemnicy. Może to dlatego pokochałam to niezwykłe miejsce i powracam tam co roku razem z rodziną?

Ubiegły weekend był krótki, ale mimo to, miałam chwilę na odpoczynek (którego mi brakowało po wakacjach ;c ). Zainspirowana górami, jesienią i góralskim folkiem, mam mnóstwo energii i nowych pomysłów.







Mogłabym tam zamieszkać :)
Pozdrawiam

czwartek, 4 października 2012

Podsumowanie lata - cele

Pamiętacie może moje letnie cele? Postanowiłam napisać parę słów, jak mi poszła ich realizacja. Co prawda, wakacje już dawno minęły, lecz ja dopiero znalazłam chwilę, by móc to wszystko podsumować :)

Lato skończyło się, zanim się obejrzałam. Czuję niedosyt, a także nie uważam, żebym jakoś specjalnie odpoczęła. Mimo to bardzo się starałam, dodatkowo próbowałam wypełniać krok po kroku moje postanowienia.
Co zrezalizowałam?
* nauczyłam się szydełkować
* zaczęłam robić kocyk na szydełku
* lepiłam dużo z modeliny
* dwa razy brałam udział w kiermaszach
* mam zapasy mojej biżuterii
* odwiedziłam Bałtyk i Mazury, stolicę
* pstrykałam zdjęcia gdzie się dało
* założyłam zielnik
* ćwiczyłam malowanie farbami, co okazało się nie takie trudne
* rysowałam, rysowałam, rysowałam

Niestety, nie udało mi się zdrowo odżywiać (lody i gofry same pchały się do mojego żołądka) i średnio wyszło z aktywnością fizyczną i codziennymi biegami. Nie opanowałam szycia na maszynie i nie opracowałam szaty graficznej na zarówno tego bloga, jak i bloga poświęconego tylko mojej biżuterii. Papiery od scrapbookingu nadal leżą i czekają, blog w czasie wakacji pokrył się kurzem, zaczęłam (ale nie skończyłam) szydełkować kocyk i nie stworzyłam komina na zimę.
Wyszło tego całkiem sporo. Mogę tylko napisać, że postaram się to nadrobić jesienią ;)


Postaram się teraz więcej pisać.
Dobrej nocy :)