poniedziałek, 21 maja 2012

Best things of the week #1

Trzeci tydzień maja za nami, dziś znowu był poniedziałek i ciężka praca w szkole. To co, czekamy do piątku? ;>
Pragnę przedstawić wam nową serię na blogu -> Best things of the week. Co tydzień (ohohoho) będę umieszczać tu zbiór zdjęć (z mojego telefonuu) z danego tygodnia + opisy przy nich. Będą mi przypominać o ciekawych i miłych wydarzeniach z poprzedniego tygodnia. Co wy na to? Zaczynamy...

Poniedziałek - otwarcie Orlika przy mojej szkole. Co za tym idzie - skócone lekcje. Cudowne uczucie - być w domu z powrotem przed południem!

Wycieczka do mc'a z siostrą we worek. Mmm... obżarstwo! Ale warto było dla uczczenia zakończenia matur mojej sis.

Pierwszy raz rysowałam człowieka z patrzenia. Czyli plastyka w środę. Ale jestem zadowolona - modelka nie wyszła jak anorektyczka, ani też nie jest w ciąży, hahhaha!

Chłód i deszczowa pogoda w drugiej połowie ubiegłego tygodnia dała nam odpocząć od upałów! Po podwórku zaczynały 'sunąć' ślimaki, lubię to!

Weekend w Łomży i zakupy. Udało mi się kupić dwie sukienki - jedna na wesele, druga na bierzmowanie. Po długich męczarniach znalazłam dwa ideały! Bardzo miły akcent na zakończenie tygodnia :)

I piosenka chodząca za mną caaalutki ubiegły tydzień (dzięki Ani, pozdrawiam <3 )




Miłego tygodnia, aby weekend nadszedł w mgnieniu oka! :)

czwartek, 10 maja 2012

Wracaaaaam

Piszę to tu już niepierwszy raz, ale okropnie zaniedbałam bloga. Mam małe wyrzuty sumienia z tego powodu, więc postanowiłam wreszcie się ogarnąć i... WRACAM!
Taak, wracam z nową energią, wieloma pomysłami i zapałem do pracy! Obiecuję, że będzie się tu dużo działo. Nie tylko modelinowo, ale także filcowo, scrapbookingowo, rysunkowo i wiele, wiele innych! :)

Tymczasem, wiosna w pełni! Wszędzie słonecznie, ciepło, kwiaty, zapach i, niestety, robactwo! Ale już wyposażyłam się w wszelakie spraye na komary i maści po ukąszeniach. W tym roku zamierzam stoczyć prawdziwy 'bój' z tymi bzyczącymi krwiopijcami ;))
Podczas weekendu majowego (który trwał aż 2 tygodnie - nie ma to jak wolne w szkole, bo są egzaminy) wreszcie znalazłam chwilę na zabawę z apratem i opstrykałam wszystkie możliwe rośliny, jakie tylko znalazłam na podwórku mojej Babci.


Drzewa wiosną zachwycająco wychodzą na zdjęciach <3

Postanowiłam zaangażować się w jakieś ciekawe projekty. Do jednego już dołączyłam:
Zachęcam wszystkich do udziału w tej zabawie. Klikajcie na obrazek ^
A ja zmykam, buziaki :)